"Powtórzę to, patrząc w oczy panu Nawrockiemu". Czarzasty rzuca ciężkie oskarżenia
W piątek (4 września) Sejm ponownie nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy o rynku kryptoaktywów. Zabrakło 25 głosów.
Karol Nawrocki wetował tę ustawę trzykrotnie, ostatni raz w czerwcu. Przepisy, które nie wejdą w życie, pozwalały na objęcie rynku kryptowalut kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego.
W piątkowym głosowaniu udział wzięło 442 posłów. Za odrzuceniem prezydenckiego weta głosowało 241 posłów, 198 było przeciw, a trzech się wstrzymało.
Do odrzucenia prezydenckiego weta konieczna jest większość 3/5 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów.
Czarzasty do Nawrockiego: Jest pan na końcu drogi, która potencjalnie zaczęła się od morderstwa
– Ile można z uśmiechem patrzeć się na prezydenta Nawrockiego, który tak naprawdę wetuje sprawę, która – powtórzę to, patrząc w oczy panu Nawrockiemu – potencjalnie zaczęła się od morderstwa, a skończyła się na pana, panie prezydencie, wetach. Czy pan to rozumie? – pytał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty podczas rozmowy z dziennikarzami w poniedziałek (7 września).
Jak przekonywał, "trzeba o tym wszystkim mówić, o tym co jest przeciwko ludziom, o tych już czterdziestu czy pięćdziesięciu wetach, o tym psuciu państwa".
– Jak można przechodzić do porządku dziennego na temat polityki PiS i największych przyjaciół pana prezydenta Nawrockiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego? Jak można to akceptować, że z sześciu wybranych zgodnie z prawem ktoś wskazuje dwóch (sędziów – red.), a czterech nie wskazuje? To nie jest normalne – argumentował.
– Apeluję do wszystkich ludzi: obserwujecie te bzdury, obłudę, to zakłamanie. Obudźcie się – oświadczył polityk.
Spotkanie z Berkiem. "Pogratulowałem mu wyboru"
Marszałek nie odpowiedział na pytanie, czy podczas poniedziałkowego spotkania z Maciejem Berkiem, wybranym przez Sejm na sędziego TK, rozważali scenariusz działań na wypadek nieodebrania od niego ślubowania przez prezydenta. – Panu Berkowi pogratulowałem wyboru, co musiało nastąpić i powinno nastąpić po tym, co się działo na sali sejmowej – stwierdził.
W piątek (4 września) Sejm wybrał Macieja Berka, byłego ministra nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i bliskiego współpracownika Donalda Tuska, na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wśród głosujących przeciw był m.in. Włodzimierz Czarzasty. Marszałek tłumaczył później, że się pomylił.